moon phases




Blog > Komentarze do wpisu
takie sobie spotkanie
Wychowawczyni Nali wpadła na bardzo fajny pomysł. W tym roku będzie dzieciom organizować pogadanki na różne tematy. Wszystko w trakcie godziny wychowawczej. Wyskoczyłam więc przed szereg i zaproponowałam pogadankę o niepełnosprawności. Najpierw zaproponowałam, a potem się zestresowałam. I właściwie do ostatniej chwili miałam tremę. 
Spotkanie się udało. Odbyło się w sadku pod szkołą, bo w szkole to wszędzie schody, schody, schody. Na wózku byłoby ciężko. 
Najbardziej spodobała się informacja, że nie mogę wszędzie się dostać i np nie daje radę przybyć na zebranie, by zapytać, co nabroiła moja córka. Wywołało to ogólną radość. Poza tym było sporo pytań. Chłopcy pytali, czy mam hamulce, czy da się jeździć na włączonych hamulcach i czy mam prawo jazdy, a samochód jest dostosowany? Jeden zapytał, czy mogę zmywać, ale przyznałam, że zwalam to na moje córki, albo zostawiam zmywanie mojej przyjaciółce zmywarce. Było intensywnie :D 
Wydaje mi się, że przekazałam to, co planowałam. A chciałam im powiedzieć, że ludzie ON są całkiem normalni i też mają swoje marzenia.  
Zapytano mnie też, czy żyje się trudniej? Powiedziałam, że raczej inaczej. Są inne przeszkody, na inne rzeczy zwraca się uwagę, ale życie wciąż może być piękne :))
poniedziałek, 17 października 2016, skrzaci

Polecane wpisy

  • działo się

    Zeszły tydzień był intensywny. i z jednym wyjątkiem całkiem udany. We wtorek świętowaliśmy jedenastą rocznicę pierwszej randki. Zawsze jedliśmy wtedy sushi, a t

  • nowe życie?

    Gdy w połowie sierpnia dzieci wróciły do domu wzięło mnie na porzadki i oczywiste przygotowania do szkoły. Pralka ledwo wyrabiała. W szufladach zaczął panować m

  • jeżdżąc po Wawie

    Czasami wybieramy się w trasę po Wawie. Tak, jak np wczoraj. Musieliśmy pojechać do sklepu i poleżeć na materacach. To była słuszna decyzja, bo jak się okazało,