moon phases




Blog > Komentarze do wpisu
"Nowa broń soniczna?"

I do mnie dotarł pewien plik mp3. Nie mogłam niepodzielić się nim z innymi :) Czyn ten wywołał krótką dyskusję na temat wpływu nagrania na słuchaczy. Tym też sposobem powstał niezwykle interesujący text, napisany przez mojego drogiego kolegę z pracy Piotra W. Do niego należą pełne prawa autorskie i za jego zgodą umieszczam text poniżej.

"Nowa broń soniczna?"

Amerykańscy naukowcy z Pentagonu udowodnili, że niektóre gwiazdy estrady z Europy środkowo-wschodniej potrafią wydawać z siebie dzwięki, które są w stanie skruszyć grube mury, a w ekstremalnym przypadku mogą nawet naruszyć pancerz czołgu M-1 Abrams. Amerykanie zaineresowali się możliwościami europejskich piosenkarzy, po tym jak udostępnione w sieci
nagrania z proby jednego z nich, zaczęły powodować dziwne reakcje u słuchających. Podobno zdarzały się przypadki krwotok
ów z nosa, oraz kilka przypadków pęknięcia bębenków, natomiast jednemu z internautów z Wielkopolski podczas gdy sluchał on wspomnianego wyżej nagrania pękły
okulary. Naukowcy z Pentagonu opracowujacy na codzien nowe typy broni niekonwencjonalnych postanowili zbadać możliwości wykorzystania tego zjawiska do celów wojskowych. Do badań zaproszono Dodę Elektrodę, Mandarynę, Iwana Komarenkę z jego zespołem oraz Michała Wiśniewskiego. Badania przeprowadzano na tysiącu osobach różnych płci, wieku, rasy i
pochodzenia. Podłączonym do słuchawek, z których emitowane były nagrania artystów, wolontariuszom badano tętno, ciśnienie, temperaturę oraz reakcje źrenic. Wyniki badań przeszły podobno najśmielsze oczekiwania. "Nigdy czegos podobnego nie widziałem" - powiedział podobno prof. John Smith, który prowadzi cały eksperyment. "Zaobserwowalismy całkowity zanik procesów myslowych u osób poddanych badaniom. Jedynym wyjątkiem był niejaki Piotr W., który jak się okazało w późniejszych ustaleniach, już od dawna trenował swoją wytrzymałość słuchając tych niezwykłych piosenkarzy. U niego jedynego nie zanotowano jakichkolwiek odstepów od normy".
Ponadto dowiedzieliśmy się, że u niektórych osób wystapiły silne zaburzenia, mowy i ruchu, a dwie sposród badanych musiały zostać natychmiast hospitalizowane. Ich stan określono jako ciężki.
Wobec zaistniałej sytuacji zaniechano badań na ludziach, traktując je jako zbyt niebezpieczne i rozpoczęto badania wpływu głosów polskich artystów na przedmiotach martwych. W tym wypadku efekty były jeszcze bardziej zadziwiające. "Szklane przedmioty pękają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdzki, a budowle z cegieł sypią się jak domki z kart już po 15 minutach od chwili rozpoczęcia emisji fal dzwiękowych przez któregokolwiek z piosenkarzy. To wszystko jest jednak niczym, przy ostatnim doświadczeniu, które zrobiliśmy. Zamkneliśmy w dzwiękoszczelnym pomieszczeniu panią Mandarynę i czołg M-1 Abrams najnowszej generacji.
Kiedy po zakończeniu przez panią Mandarynę półgodzinnego recitalu weszliśmy do pomieszczenia wydawało nam się, że pancerz podstawowego czołgu naszej armii nie doznał uszczerbku. Wystarczyło jednak, że dotknałęm go palcem, a cała konstrukcja rozsypała się w proch. Okazało
się, że doszło do dezintegracji na poziomie atomowym! To niebywałe!" - mówi profesor Smith.
Jak dowiedzieliśmy się w ostatniej chwili, Iwan Komarenko i Mandaryna są w trakcie podpisywania kontraktu z U.S.Army, któ
ry zobowiazywałby ich do nagrania dwóch płyt bojowych specjalnie na użytek armii Stanów Zjednoczonych. Doda Elektroda zdecydowała się na wspolpracę z izraelskim
Mosadem ponieważ, jak mowi: "Skoro Radzio podpisał kontrakt z Macabi Tel-Awiw, to chce być blisko niego, żebyśmy mogli się bzykać w każdej chwili, kiedy przyjdzie nam na to ochota".
Tymczasem podnoszą się już głosy obronców praw czlowieka, którzy dowodzą, że tego typu "broń soniczna" powinna być zakazana konwencją międzynarodową, jako bardziej niebezpieczna od broni nuklearnej i mniej humanitarna niż gazy bojowe i broń biologiczna.

napisał
Piotr W.

piątek, 02 września 2005, skrzaci
Komentarze
Gość: Valentine, ddg97.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/09/04 20:39:23
oj, poplakalam się ze śmiechu ..... normalnie HIT!
-
2005/09/04 20:41:16
musze przyznac, ze ja tesh sie usmialam ;)))
-
2005/09/05 19:59:40
A ja musze przyznac, że nie zgadzam się z tym, żeby właczać tam Dodę. Zwłaszcza po jej wystepie w Sopocie. No, ale to nie mój tekst...:)
-
2005/09/05 20:02:57
Ja wogole Dody nie kojarze, tzn wiem, skad sie urwala, ale sama np lubie Ivana :)) Text jednak spodobal mi sie na tyle, ze zal go bylo tylko w mailu zachowac :>
-
Gość: , 89.174.79.18*
2011/03/10 22:39:50